668 145 480 info@jacekjagusiak.pl

I kto powie, że Google nie pracuje w pocie czoła, aby skutecznie oczyścić SERP’y z zalegającego przez lata spamu?

Sam Matt Cuts ogłosił w jednym ze swoich materiałów wideo, że Google, a racze SQT Team, odbiera każdego tygodnia około 5000 próśb o ponowne rozpatrzenie witryny. Swoją drogą muszą mieć armie studentów, aby to wszystko obrobić?

W styczniu 2013 roku, jak twierdzą pracownicy Google, podjęto ręczne interwencję w stosunku do 400 tysięcy stron, więc biorąc pod uwagę fakt, że dostaję po pięć tysięcy tygodniowo nowych zgłoszeń zajmie im to jakieś 80 tygodni? Dobrze liczę? Już nie doliczam czerwcowym, lipcowych powiadomień, a przydałoby się do kalkulacji dołączyć fakt, że niekiedy jedną stronę zgłaszamy kilkakrotnie w ciągu miesiąca… hmm

Masa pracy co?

Google-Webmaster-ToolsCiekawe jest to, że sam Matt potwierdził, iż nie odpowiadają na wszystkie zgłoszenia. Bo prawie wszystkie nie oznacza WSZYSTKIE!

Innym problemem było to, że bez żadnych powiadomień na koncie Webmaster Tools użytkownicy zgłaszali prośby o ponowne rozpatrzenie, na co zazwyczaj dostawaliśmy odpowiedź, że nie podejmowano żadnych ręcznych działań. Ale mimo wszystko zapewne SQL robiło to z automatu, więc o co tyle krzyku?

Tak czy inaczej, aby uniknąć podobnych sytuacji możemy zgłaszać tylko strony, wobec których rzeczywiście podjęto ręczne działania antyspamowe, a na koncie GWT pojawi się informacja o tym w odpowiedniej zakładce, wiecie chyba której;)

Ma to znacząco zmniejszyć ilość otrzymywanych zgłoszeń.

ZOBACZ:  Usuwanie całej witryny z Google i cache!

Ale moja rada jest taka dla SQT:

„Wysyłajcie mniej powiadomień na chybił trafił, a będziecie mieli mniej pracy”

A tutaj Wasz ulubionych bohater na YouTube: